7 drinków z prosecco, które musisz spróbować tego lata

Lato należy do prosecco. Jest tańsze od szampana, z natury owocowe i lekkie, więc drink z nim nie kończy wieczoru po dwóch kolejkach.
Dobry drink z prosecco stoi na trzech rzeczach. Owoc, kwas i chłód. Nie potrzeba do tego shakera ani połowy półki za barem. Dlatego proste drinki z prosecco wygrywają na tarasie i w upale, kiedy goście już siedzą przy stole, a nikomu nie chce się z niego wstawać.
Zebraliśmy siedem propozycji. Cztery nalewamy u siebie w Secret Room, trzy zmiksujesz w domu z kilku składników. Na koniec czeka bonus prosto z baru. Aperol Spritz i Hugo pomijamy, bo mają własne miejsce w tekście o letnich drinkach.
Jedno łączy każdy drink z winem musującym z tej listy. Smakuje najlepiej lodowato zimny, a wino dolewamy na końcu, nigdy jako pierwsze.
Dlaczego prosecco lepiej znosi upał niż inne wina?
Prosecco smakuje owocem, bo tak powstaje. Druga fermentacja zachodzi w dużych stalowych tankach metodą Charmat, krótko i bez długiego leżakowania. Wino ze szczepu Glera trzyma wtedy pierwotne nuty jabłka, gruszki i białego kwiatu, zamiast iść w stronę chlebowych aromatów, które szampan zyskuje podczas dojrzewania w butelce. W owocowym drinku prosecco podbija owoc zamiast się z nim kłócić.
W miksie najlepiej stawiać na prosecco brut. Brut to najbardziej wytrawna z popularnych wersji, do dwunastu gramów cukru na litr. Extra dry i dry mają go więcej, choć nazwa podpowiada odwrotnie. Wytrawna baza zostawia słodycz w Twoich rękach, bo cukier wchodzi świadomie z owocu albo odrobiny syropu. Marakuja czy brzoskwinia same podbiją go do poziomu, którego szukasz.
Niższy alkohol robi resztę. Prosecco ma zwykle około 11%, dużo mniej niż mocne bazy klasycznych koktajli, więc drink oparty na winie musującym łatwiej pije się w upale. Jego bąbelki są przy tym delikatniejsze niż w szampanie, dlatego lekka ręka ma znaczenie, a energiczne mieszanie je spłaszcza. Zimny kieliszek i zimne prosecco utrzymują musowanie dłużej niż jakikolwiek trik za barem.
{{ctablock}}
7 drinków z prosecco na upalne wieczory
Cztery pierwsze nalewamy u siebie nad Motławą. Trzy kolejne złożysz w domu z kilku rzeczy z lodówki. Zaczynamy od baru.
1. Istanbul Spritz
Owocowy i lekko ziołowy, z granatem i truskawką na pierwszym planie oraz wytrawną goryczką Lillet Blanc w tle. Prosecco trzyma całość w ryzach i dodaje musowania, więc drink zostaje lekki mimo intensywnego smaku. To nasza wariacja na temat klasycznego spritza, bardziej wytrawna i mniej oczywista od aperolowej pomarańczy.
Sprawdza się jako pierwszy drink wieczoru, bo goryczka i kwasowość rozbudzają apetyt przed jedzeniem. Dobrze pije się go powoli, przy rozmowie. Podajemy go schłodzonego, z lodem. Pasuje do lekkich przystawek. Zamów, gdy słodkie bąbelki to dla Ciebie za mało.

2. White Kir Royal
Lekki, wytrawny i owocowy, z wyraźną nutą czarnej porzeczki i subtelną kwasowością. Jest łagodniejszy i mniej słodki od klasycznego Kir Royal, bo zamiast szampana z likierem z czarnej porzeczki, łączymy porzeczkę z prosecco. Efekt wychodzi rześki i mniej alkoholowy w odbiorze.
To dobry drink na otwarcie wieczoru albo na moment, gdy chcesz czegoś prostego i orzeźwiającego bez kombinowania. Kolor ma głęboki, ciemnoczerwony, więc ładnie wygląda w kieliszku na stole. Pije się go łatwo, dlatego pasuje na ciepłe popołudnie. Wchodzi solo, ale sprawdza się też obok owocowych deserów.

3. Pornstar Bubbles
Tropikalna słodycz marakui i wódki, którą prosecco równoważy wytrawnym, musującym wykończeniem. Marakuja prowadzi tu cały smak i daje mu owocową głębię, a bąbelki dokładają lekkości, więc drink nie robi się przesłodzony. To jeden z najczęściej zamawianych drinków przy naszym barze.
Sięgają po niego zarówno osoby, które piją koktajle regularnie, jak i te, które rzadko zaglądają do karty drinków. Podajemy go zimnego, z wyraźnym owocowym aromatem już przy pierwszym łyku. Sprawdza się w środku wieczoru, gdy chcesz czegoś słodszego bez rezygnacji z wytrawnego charakteru prosecco. Zamów, gdy masz ochotę na owocową klasykę z charakterem.

4. Violet Garden
Kwiatowy i głęboko fioletowy, z fiołkiem i czarnym bzem na pierwszym planie. Gin z kwiatu klitorii daje mu ten intensywny kolor, a prosecco dokłada bąbelki i lekkość. Smak jest delikatny i mniej owocowy niż reszta listy, bardziej w stronę subtelnych, kwiatowych nut.
To drink dla osób, które szukają czegoś spoza schematu i lubią, gdy koktajl wygląda równie dobrze jak smakuje. Fioletowy kolor robi wrażenie na zdjęciach i na stole, więc często zamawiają go goście przy większym spotkaniu. Podajemy go schłodzonego, a kwiatowy profil czyści podniebienie po słodszych pozycjach. Zamów, gdy owocowa seria już Ci się znudziła.

Teraz trzy proste drinki z prosecco, które zrobisz w domu bez shakera.
5. Bellini
Miękki, brzoskwiniowy i delikatnie różowy, jeden z najłagodniejszych drinków na tej liście. Powstał pod koniec lat 40. w weneckim Harry's Bar, a nazwę wziął od malarza Giovanniego Belliniego, którego obrazy miały podobny odcień. Oryginał używał świeżej białej brzoskwini, sezonowej i słodkiej, dlatego długo był dostępny tylko latem.
Zmiksuj purée z białej brzoskwini z prosecco brut w proporcji jeden do dwóch i podaj w schłodzonym kieliszku, bez lodu. Białą brzoskwinię wybierz, jeśli masz dostęp, bo jest delikatniejsza od żółtej i daje ładniejszy kolor. Poza sezonem sprawdzi się dobre purée bez dodatku cukru. Podawaj na letni aperitif, albo na spokojny początek spotkania.

6. Mimosa
Jasny, cytrusowy i lekki, brunchowa klasyka bez dwóch zdań. To najprostszy drink z winem musującym, jaki zrobisz, bo wystarczą równe części zimnego prosecco i świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego. Nie potrzeba shakera, syropu ani lodu, całość powstaje w kieliszku w kilkanaście sekund.
Postaw na świeży sok, ten z kartonu spłaszcza smak i zabija bąbelki swoją słodyczą. Pomarańcze wyciśnij tuż przed podaniem, a oba składniki schłodź wcześniej, żeby nie rozwadniać drinka lodem. Wlej najpierw prosecco, potem sok, wtedy drink połączy się sam. Sprawdza się na brunch, śniadanie, i leniwe niedzielne przedpołudnie.

7. Sgroppino
Mrożony, kwaśny i najbardziej orzeźwiający punkt listy. Coś pomiędzy deserem a drinkiem. Wenecjanie podawali go między daniami dla odświeżenia podniebienia, stąd nazwa od słowa oznaczającego rozluźnienie. Konsystencję ma gęstszą od reszty, bo bazą jest sorbet, a nie sam sok.
Zmiksuj sorbet cytrynowy z odrobiną wódki, dolej prosecco i połącz krótko, żeby wyszła gładka, spieniona całość. Pij od razu, póki jest zimny, bo szybko się rozpuszcza i traci teksturę. Wódkę możesz pominąć, jeśli chcesz wersję lżejszą, sam sorbet z prosecco też działa. Podawaj po cięższym obiedzie albo w największy upał, gdy nic innego nie chłodzi wystarczająco.

Bonus: Virgin Star
Jedyny bezalkoholowy drink z prosecco na tej liście, dlatego trafia poza główną siódemkę. Pomarańcza i marakuja budują owocową bazę, a bezalkoholowe prosecco daje musowanie bez procentów. Smak jest pełny i owocowy, więc nie czuć, że czegoś brakuje.
To dobry wybór dla kierowcy, dla osób, które nie piją alkoholu, i na słoneczne popołudnie, gdy chcesz smaku koktajlu, a nie kaca. Podajemy go zimnego, z lodem i owocowym aromatem, tak samo jak wersje z alkoholem. Sprawdza się również jako drink na start, zanim przejdziesz do mocniejszych pozycji. Zamów, gdy zależy Ci na orzeźwieniu bez procentów.

Który drink z prosecco wybrać na swoją okazję?
Nie każdy wieczór woła o to samo. Dopasuj drink do chwili. Kolejność picia liczy się tak samo jak sam wybór.
✔ Zacznij wytrawnie przed jedzeniem. Istanbul Spritz i White Kir Royal mają najmniej cukru, więc zostawiają podniebienie czyste na to, co wyjdzie z kuchni. Słodki drink na starcie spłaszcza większość tego, co smakujesz później, dlatego Pornstar Bubbles zostaw na dalszą część wieczoru.
✔ Nie wiesz, co zamówić? Pornstar Bubbles to pewny wybór przy prawie każdym stole, a Violet Garden zdobywa tych, którzy jedzą oczami, dzięki swojemu kolorowi.
✔ Kiedy ktoś prowadzi albo nie pije, Virgin Star trzyma tę osobę w tej samej kolejce co resztę, kieliszek w kieliszek, więc nikt nie wypada z toastu.
✔ W największy upał Sgroppino gra podwójną rolę mrożonego deseru i zastępuje słodkie danie po cięższym posiłku.
✔ Na spokojny wieczór sięgnij po Bellini albo Istanbul Spritz. Oba nagradzają powolne tempo. Jeden kieliszek rozciągnięty na długą rozmowę.
Drinki z prosecco w Secret Room nad Motławą
Wszystkie cztery drinki z górnej części listy miksujemy w Secret Room przy Stępkarskiej 7. Latem smakują najlepiej na naszym tarasie nad Motławą, z widokiem na wodę i zimnym kieliszkiem w dłoni.
Kartę zmieniamy sezonowo, więc obok stałych pozycji, jak Pornstar Bubbles, pojawiają się nowe kompozycje z prosecco. Aktualny wybór sprawdzisz w karcie drinków, a stolik na wieczór lub weekend zarezerwujesz przez rezerwację online.
wyjątkowy wieczór w Gdańsku!
Zarezerwuj stolik w Secret Room!

.png)


